Rakietki w Popowie Głowieńskim porwały 63 zawodników i dały nowe rodzinne emocje

2 min czytania
Rakietki w Popowie Głowieńskim porwały 63 zawodników i dały nowe rodzinne emocje

W szkolnej sali w Popowie Głowieńskim przez kilka godzin rządziła jedna, niepozorna piłeczka. Podczas turnieju „Mistrzowska Rakietka 2026” stoły okupowali zawodnicy w różnym wieku, a każdy set potrafił wywołać więcej emocji, niż sugerowałaby spokojna dyscyplina sportu. To właśnie takie zawody najlepiej pokazują, jak tenis stołowy potrafi połączyć szkolną rywalizację, sportową ambicję i rodzinny doping.

  • Na szkolnej sali nie brakowało walki o każdy punkt
  • Debel małżeński dorzucił do turnieju rodzinny akcent
  • Powiat dołożył nagrody, a gmina wsparła sportowe święto

Na szkolnej sali nie brakowało walki o każdy punkt

W turnieju zorganizowanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Gminy Głowno „Szansa” 22 marca wystartowały 63 osoby. Rywalizacja toczyła się w sali sportowej Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Popowie Głowieńskim i objęła sześć kategorii, dzięki czemu przy stołach spotkali się zarówno najmłodsi uczniowie, jak i dorośli.

Na podium w poszczególnych grupach stanęli:

  1. Uczniowie klas I–III szkoły podstawowej

    • Adrian Pakuła
    • Maja Siedlecka
    • Olek Siedlecki
  2. Uczniowie klas IV–VI

    • Igor Ogrodnik
    • Nadia Pakuła
    • Magdalena Kapka
  3. Uczniowie klas VII–VIII i młodzież do lat 18

    • Oles Kowalczyszyn
    • Stanisław Wyrozębski
    • Ewelina Koślin
  4. Dorosłe zawodniczki

    • Justyna Pawłowska
    • Ewelina Wróblewska
    • Klaudia Bursiak
  5. Dorośli zawodnicy

    • Łukasz Bednarek
    • Jakub Kobos
    • Adrian Kałuża

Debel małżeński dorzucił do turnieju rodzinny akcent

Najwięcej świeżości wniosła nowa konkurencja, rozegrana po raz pierwszy – debel małżeński albo par. To właśnie ten format nadał imprezie bardziej towarzyski charakter i pokazał, że przy stole można rywalizować nie tylko o wynik, ale też o wspólny rytm gry.

W tej kategorii najlepsi okazali się:

  1. Elżbieta i Hubert Pakuła
  2. Karina Łuczak i Jakub Kobos
  3. Bogusława Jamroch i Sławomir Pakuła

Takie zestawienie nazwisk mówi samo za siebie – turniej nie był wyłącznie szkolnym sprawdzianem umiejętności, ale też spotkaniem ludzi, którzy znają się z boisk, sal i domów, a sport traktują jak naturalny element codzienności.

Powiat dołożył nagrody, a gmina wsparła sportowe święto

Turniej odbył się pod patronatem starosty zgierskiej Iwony Dąbek. Powiat Zgierski był jednym z fundatorów nagród i pucharów, co nadało wydarzeniu wyraźnie oficjalny, ale wciąż bliski mieszkańcom charakter. Wsparcie przyszło także ze strony Gminy Głowno, która pomogła przy wydarzeniu i udostępniła zdjęcia do publikacji.

W takich imprezach liczy się nie tylko klasyfikacja końcowa. Dla dzieci, młodzieży i dorosłych to okazja, by sprawdzić się w bezpośrednim pojedynku, zobaczyć różne style gry i wyjść poza zwykły trening. A dla małej miejscowości – sygnał, że sport amatorski wciąż potrafi przyciągać ludzi do jednej sali i budować atmosferę, której nie da się odtworzyć na ekranie.

na podstawie: Starostwo Powiatowe Zgierz.

Autor: krystian