Szkoła, która zmieniała życiowe drogi. Święto sześciu dekad

Szkoła, która zmieniała życiowe drogi. Święto sześciu dekad

W szkolnej sali świętowano nie tylko okrągły jubileusz, ale też historię, która przez lata układała się w setki indywidualnych opowieści. W Aleksandrowie Łódzkim 60 lat działalności Zespołu Szkół Specjalnych spotkało się z wdzięcznością, wspomnieniami i wyraźnym sygnałem, że ta placówka wciąż ma przed sobą ważną rolę. Na uroczystości przyszli uczniowie, absolwenci, nauczyciele, pracownicy i goście z powiatu zgierskiego. Atmosfera była uroczysta, ale zarazem bliska codziennemu życiu szkoły, która od lat uczy, wspiera i prowadzi swoich podopiecznych dalej.

  • Od klas specjalnych do rozbudowanego zespołu
  • Na scenie pojawiły się dawne dekady i szkolne wspomnienia
  • Absolwenci przypomnieli, po co ta szkoła istnieje

Od klas specjalnych do rozbudowanego zespołu

Początki sięgają lat 60. XX wieku, gdy w 1964 roku powstały pierwsze klasy specjalne. Z czasem placówka zmieniała adresy i formy działania, przechodząc przez kolejne etapy rozwoju – od Szkoły Podstawowej nr 5 przy ul. Bankowej po dzisiejszy zespół szkół, który obejmuje już kilka poziomów kształcenia.

Obecnie działa tu przedszkole, szkoła podstawowa, szkoła branżowa oraz szkoła przysposabiająca do pracy. To ważne, bo pokazuje, że szkoła nie zatrzymała się na jednym modelu nauczania. Zmieniała się razem z potrzebami uczniów i ich rodzin, a w tle tej historii stale pozostawała jedna rzecz – wsparcie, bez którego edukacja specjalna nie mogłaby funkcjonować na takim poziomie.

Podczas jubileuszu nie zabrakło też głosu samorządu. W imieniu władz powiatu życzenia dalszego rozwoju i pomyślnej rozbudowy przekazali Edyta Strumian, Barbara Polasińska, Agnieszka Szymczyk oraz Dariusz Szlawski. Symboliczny prezent – kask budowlany i kamizelka odblaskowa – wyraźnie sugerował, że myśli się tu nie tylko o wspomnieniach, ale również o przyszłości i kolejnych etapach rozwoju placówki.

Na scenie pojawiły się dawne dekady i szkolne wspomnienia

Część artystyczna nadała jubileuszowi lekkości i ciepła. Na scenie pojawili się nauczyciele, pracownicy administracji, woźne oraz szkolni „złote rączki”, a całość była opowiedziana przez stroje charakterystyczne dla różnych dekad. To był pomysł prosty, ale bardzo czytelny – pokazał, że szkoła to nie tylko mury i programy, lecz przede wszystkim ludzie, którzy codziennie wypełniają ją ruchem, głosami i cierpliwą pracą.

Widzowie dostali nie tylko pokaz z przymrużeniem oka. Było też sporo wzruszeń i śmiechu, bo moda sprzed lat potrafi wywołać wspomnienia szybciej niż niejeden oficjalny album. W takich chwilach łatwo zobaczyć, jak bardzo szkolna historia splata się z prywatnymi losami tych, którzy przez lata tworzyli jej rytm.

Absolwenci przypomnieli, po co ta szkoła istnieje

Najmocniej wybrzmiały jednak wystąpienia absolwentów. Opowiadali o własnych drogach, sukcesach zawodowych i o tym, jak bardzo szkoła pomogła im odnaleźć swoje miejsce. To właśnie w tych opowieściach jubileusz zyskał najwięcej sensu. Nie chodziło już tylko o lata liczone w kalendarzu, ale o realny wpływ na życie konkretnych osób.

W trakcie uroczystości pokazano także wystawy prac uczniów, filmy o placówce, przygotowano poczęstunek i księgę pamiątkową, w której goście zostawiali wpisy. Taki zestaw nie jest przypadkowy. Z jednej strony buduje święto, z drugiej przypomina, że szkoła specjalna to miejsce wymagające uważności, cierpliwości i dobrej organizacji – a więc pracy, której zwykle nie widać, choć jej efekty zostają na lata.

Obchody 60-lecia wybrzmiały więc jak ważny znak dla całego powiatu zgierskiego. To jubileusz placówki, która od pierwszych klas specjalnych urosła do rozbudowanego zespołu szkół, ale przede wszystkim pozostała miejscem, gdzie edukacja idzie w parze ze wsparciem i szacunkiem do indywidualnych możliwości uczniów.

na podstawie: Powiat Zgierski.