Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Maria Janyska z Zgierza łączy matematykę z lodem i walczy o kolejny medal

Maria Janyska z Zgierza łączy matematykę z lodem i walczy o kolejny medal

Na kartce pojawiają się równania, figury i logiczne pułapki, a po kilku godzinach pracy przychodzi czas na trening na lodzie. Maria Janyska ze Zgierza po raz trzeci wystąpi w Międzynarodowych Mistrzostwach w Grach Matematycznych i Logicznych. Zanim ruszy do Mediolanu, ma już za sobą dwa srebrne medale, brąz z europejskiej olimpiady i finałowe sukcesy w Polsce. Jej historia pokazuje, że matematyczna precyzja może dobrze współgrać z ruchem, rytmem i pracą całej drużyny.

  • Zgierska uczennica w pięcioosobowej reprezentacji Polski
  • Medale zależą od odpowiedzi i czasu oddania arkusza
  • Matematyczna geometria przenosi się na taflę lodu

Zgierska uczennica w pięcioosobowej reprezentacji Polski

Maria Janyska jest absolwentką Szkoły Podstawowej nr 10 w Zgierzu. Obecnie uczy się w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Łodzi , gdzie jako pierwsza dziewczyna w historii szkoły dotarła do finału polskiej Olimpiady Matematycznej.

W Mediolanie wystartuje w kategorii L1, przeznaczonej dla uczniów szkół średnich powyżej pierwszej klasy. Polska reprezentacja w tej grupie liczy pięć osób. Janyska będzie jedyną dziewczyną wśród zawodników, którzy przyjadą z różnych miast.

Międzynarodowe Mistrzostwa w Grach Matematycznych i Logicznych organizuje od 1987 roku francuska federacja FFJM. W zawodach uczestniczą reprezentanci wielu państw, między innymi Francji, Szwajcarii, Niemiec, Peru, Dominikany, Nigru, Indii i Japonii. Duża skala wydarzenia oraz nietypowa formuła sprawiły, że konkurs bywa nazywany nieoficjalnymi mistrzostwami świata w rozwiązywaniu łamigłówek.

Zgierszanka zna już smak rywalizacji na tym poziomie. Wcześniej zdobyła dwa tytuły wicemistrzyni – podczas zawodów w Lozannie i Paryżu. Tegoroczny start będzie dla niej debiutem w nowej kategorii, w której zmierzy się także ze starszymi uczniami.

Minione miesiące przyniosły jej kolejne wyniki. W kwietniu znalazła się w czteroosobowej reprezentacji Polski na 15. Europejskiej Olimpiadzie Matematycznej Dziewcząt w Bordeaux. Do kadry trafiła dzięki nominacji związanej z Polską Olimpiadą Matematyczną. W rywalizacji uczestniczyły zawodniczki z 67 państw, a Maria wywalczyła brązowy medal, zdobywając 14 punktów.

W tym samym roku zajęła również czwarte miejsce w Mistrzostwach Polski w Geometrii Elementarnej w kategorii Open we Wrocławiu . Wyniki te pokazują, że jej przygotowania nie ograniczają się do jednego rodzaju zadań ani jednego konkursu.

„Na początku wcale nie było tak łatwo, też musiałam poświęcić czas, aby przyswoić dany materiał”.

Dopiero gdy kolejne wiadomości zaczęły się ze sobą łączyć, matematyka stała się dla niej bardziej przystępna. Dziś Maria sama wyszukuje książki i specjalistyczne artykuły, często w języku angielskim. Wcześniej w rozwijaniu zainteresowań pomagali jej rodzice – mama jest matematyczką, a tata informatykiem. To także mama przez lata przygotowywała córkę do konkursu „Kangur”.

Medale zależą od odpowiedzi i czasu oddania arkusza

Przygotowania do olimpiad matematycznych wymagają przede wszystkim systematycznego rozwiązywania zadań i poznawania teorii. Podczas zawodów nie można korzystać z kalkulatora ani tablic matematycznych, więc wiele zależy od opanowania materiału i sprawnego odtwarzania metod.

W konkursie gier matematycznych i logicznych zasady wyglądają nieco inaczej. Zawodnicy otrzymują arkusz, ale na osobnej kartce zapisują wyłącznie odpowiedzi oraz czas zakończenia pracy. W kategorii L1 pierwszego i drugiego dnia czeka na nich po 16 zadań, ułożonych od łatwiejszych do bardziej wymagających.

Organizatorzy dopuszczają używanie niektórych przyrządów pomocniczych. Uczestnicy mogą sięgnąć między innymi po kątomierz, cyrkiel czy nożyczki. Maria wykorzystała tę możliwość podczas jednego z konkursów, wycinając figurę geometryczną z kartki, aby łatwiej zobaczyć jej układ.

„Dzięki temu łatwiej i szybciej mogłam zwizualizować sobie zadanie”.

O kolejności w klasyfikacji decyduje najpierw liczba dużych punktów, potem małych. Przy dalszym remisie znaczenie ma czas oddania karty odpowiedzi. To oznacza, że zbyt długie zmaganie z jednym zadaniem może kosztować więcej niż tylko kilka minut – zawodnik ryzykuje także utratę przewagi w końcowej klasyfikacji.

Maria ma własny sposób na moment, w którym rozwiązanie nie przychodzi od razu. Najpierw przechodzi do następnego zadania, a do trudniejszego wraca później. Sprawdza wtedy, czy wykorzystała wszystkie znane metody. Podczas jednych z zawodów zrobiła nawet dziesięć przysiadów na korytarzu, żeby przerwać impas i odzyskać koncentrację.

Wyniki pierwszego dnia są publikowane, więc uczestnicy mogą sprawdzić swoje miejsce przed drugą częścią rywalizacji. Rezultaty drugiego dnia pozostają niewiadomą aż do gali finałowej, podczas której ogłaszana jest pierwsza dziesiątka najlepszych zawodników. W takiej formule każdy etap może zmienić układ tabeli.

Matematyczna geometria przenosi się na taflę lodu

Poza konkursami Maria od sześciu sezonów trenuje łyżwiarstwo synchroniczne w drużynie Ice Dancing Flames. Dyscyplina wymaga nie tylko indywidualnych umiejętności, lecz także dokładnego utrzymania ustawienia i współpracy z pozostałymi zawodniczkami.

„Myślenie analityczne i wyobraźnia przestrzenna bardzo pomagają w łyżwiarstwie synchronicznym”.

Maria wskazuje, że układy na lodzie opierają się między innymi na tworzeniu figur i zachowaniu geometrii podczas ruchu. Treningi pozwalają jej oderwać się od liczb, a wysiłek fizyczny pomaga później wrócić do nauki z większą mobilizacją.

Połączenie liceum, wyjazdów na obozy naukowe i czterech treningów tygodniowo wymaga precyzyjnego planowania. Maria mieszka w Zgierzu, uczy się w Łodzi, a zajęcia sportowe odbywają się w obu miastach. Rodzice zajmują się przejazdami i logistyką, ograniczając zmęczenie związane z codziennymi dojazdami.

Tak napięty rozkład oznacza także konieczność rezygnowania z części aktywności. Treningi mogą kolidować z przygotowaniami do konkursów, a przy dużym obciążeniu trzeba czasem odpuścić start, żeby uniknąć przemęczenia albo kontuzji. W najbliższym czasie Marię czeka ostatnia klasa liceum i matura. W łyżwiarstwie synchronicznym prawdopodobny jest również udział w mistrzostwach świata na przełomie marca i kwietnia.

Po maturze chce połączyć matematykę z informatyką. W przyszłości interesuje ją praca przy tworzeniu algorytmów i optymalizacji rozwiązań w dużej firmie. Podróż i udział w zawodach w Mediolanie współfinansuje Miasto Zgierz.

Przed kolejnym startem pojawia się trema, zwłaszcza że wcześniejsze medale podniosły oczekiwania, a rywalizacja w kategorii L1 będzie odbywać się z uczniami starszego rocznika.

„Najważniejsze jednak to być zadowolonym ze swojego występu i nie żałować sposobu rozwiązania żadnego z zadań”.

Niezależnie od wyniku w Mediolanie, Maria ma już dorobek obejmujący międzynarodowe medale, finał olimpiady matematycznej, wysoką lokatę w krajowych mistrzostwach geometrii oraz sześć sezonów na lodzie. Dla uczennicy ze Zgierza będzie to kolejny sprawdzian nie tylko wiedzy, lecz także odporności, tempa pracy i umiejętności łączenia dwóch wymagających pasji.

na podstawie: Urząd Miasta w Zgierzu.