Słodkobłękity z werdyktem - jury wyróżniło teatr, który łączy ludzi

Słodkobłękity z werdyktem - jury wyróżniło teatr, który łączy ludzi

W Miejskim Ośrodku Kultury “Stary Młyn” w Zgierzu zapadł werdykt 31. Słodkobłękitów, czyli Zgierskich Spotkań Małych Teatrów. Po siedmiu konkursowych pokazach jury wyłowiło spektakle, które najmocniej zostały w pamięci - odważne, różne formalnie i bardzo aktualne 🎭

  • Jury doceniło teatr, który mówi własnym głosem, a nie idzie na skróty
  • Siedem spektakli pokazało, gdzie dziś pracuje teatr niezależny
  • Stary Młyn znów zrobił miejsce na rozmowy, emocje i dobre spotkania

Jury doceniło teatr, który mówi własnym głosem, a nie idzie na skróty

W składzie jury znaleźli się Anna Sadowska, Janek Turkowski i Piotr Olkusz. Po obejrzeniu wszystkich konkursowych spektakli zdecydowali, że tegoroczne nagrody trafią do twórców, którzy najlepiej połączyli pomysł, konsekwencję i temat.

Najwyraźniej wybrzmiał Teatr Emigrant z Poznania, który dostał Nagrodę imienia Mariana Glinkowskiego w wysokości 2500 zł za budowanie kulturowej wspólnoty w czasie, gdy łatwo rozgrywa się społeczne podziały.

Drugą nagrodę, również w wysokości 2500 zł, przyznano Korelacji Teatralnej z Gdańska. Jury podkreśliło tu dobrze wykorzystany tekst literacki, przemyślaną reżyserię i zespołową pracę, która nie rozchodzi się po szwach.

Wśród nagrodzonych znalazły się też:

  • Jagoda Jury - 1000 zł za odważne sięgnięcie po trudny temat w formie monodramu,
  • Grupa Teatralna Pomarańcze w Uchu na Skarpie bez Kartki - 1000 zł za szczerość i entuzjazm.

To właśnie takie wyróżnienia najlepiej pokazują, czym dziś żyje niezależna scena - nie dekoracją, tylko próbą opowiedzenia świata po swojemu ✨

Siedem spektakli pokazało, gdzie dziś pracuje teatr niezależny

Tegoroczne Słodkobłękity nie zamknęły się w jednym stylu. Na scenie pojawiły się zarówno monodramy, jak i spektakle zespołowe, były też poszukiwania muzyczne oraz inscenizacje tekstów literackich. Jury zwróciło uwagę, że szczególnie mocno wybrzmiała tematyka kobieca - ważna nie jako dodatek, ale jako jeden z najmocniejszych nurtów całego przeglądu.

Jednocześnie padła też trafna diagnoza: mimo że część spektakli powstała całkiem niedawno, nie podjęły one tematów tak palących, jak wojna, radykalizacja nastrojów społecznych czy kryzys klimatyczny. I właśnie ta uwaga pokazuje, że Słodkobłękity nie są tylko przeglądem form, ale też uważnym spojrzeniem na to, czym dziś oddycha teatr niezależny.

Jury oceniło, że wszystkie siedem przedstawień miało wyraźny charakter, konkretny pomysł i własny głos. To ważne, bo w małym teatrze nie chodzi o wielkie środki, tylko o to, czy na scenie naprawdę coś się wydarza. A w Zgierzu - jak widać - wydarzyło się sporo.

Stary Młyn znów zrobił miejsce na rozmowy, emocje i dobre spotkania

Na końcu wybrzmiało też zwykłe, ale bardzo ważne podziękowanie. Twórczynie i twórcy dostali słowa uznania za udział w przeglądzie, a organizatorzy za miesiące pracy, dzięki którym dwa dni w Miejskim Ośrodku Kultury “Stary Młyn” zostały zapisane jako jeden z ciekawszych momentów całego roku.

Organizatorzy odwdzięczyli się wszystkim za obecność, rozmowy i atmosferę, której - jak sami podkreślili - nie da się skopiować.

“Do zobaczenia za rok!”

I trudno się temu dziwić. Jeśli teatr ma jeszcze w mieście budować wspólnotę, to właśnie takie przeglądy są do tego najlepszym miejscem.

na podstawie: Kino Zgierz.