Z warsztatu na sztalugę – Paweł Jaszczak został ambasadorem powiatu zgierskiego

Z warsztatu na sztalugę – Paweł Jaszczak został ambasadorem powiatu zgierskiego

Zaczęło się od drewna, farb i dziecięcej ciekawości historii. Paweł Jaszczak od lat składa w obrazy pamięć o swoim regionie, a dziś jego nazwisko wybrzmiewa już nie tylko wśród miłośników sztuki. Tytuł Ambasadora Powiatu Zgierskiego nie spadł znikąd – to efekt konsekwencji, rzemiosła i pasji, która od dawna pracuje na rzecz lokalnej opowieści.

  • Fascynacja historią zaczęła się dużo wcześniej niż pierwsza wystawa
  • Teatr Nowy w Łodzi dał mu scenę inną niż pracownia
  • W jego obrazach wracają fabryki pałace i konie

Fascynacja historią zaczęła się dużo wcześniej niż pierwsza wystawa

Paweł Jaszczak pochodzi z Ozorkowa i od najmłodszych lat miał wyczucie do plastyki. Już w szkole podstawowej wciągnęły go historia oraz malarstwo batalistyczne, a jego wyobraźnię karmiły nazwiska takich twórców jak Matejko, Kossakowie, Grottger i Bylina. Duży wpływ miał też wuj Bogdan – samouk i artysta, który stał się dla niego ważnym punktem odniesienia.

Pierwsze artystyczne kroki stawiał w ozorkowskim MDK-u, gdzie pod okiem W. Wichlińskiego rozwijał malarstwo i rzeźbę w drewnie. Rozważał studia na Akademii Sztuk Pięknych, ale ostatecznie wybrał drogę stolarza. To nie był przypadkowy zwrot, tylko powrót do rodzinnego rzemiosła, które później wyraźnie odcisnęło się na jego twórczości.

Teatr Nowy w Łodzi dał mu scenę inną niż pracownia

Z czasem trafił do Teatru Nowego w Łodzi , gdzie jako rzemieślnik teatralny współtworzył scenografie do spektakli i produkcji telewizyjnych. To był etap, który połączył praktyczną sprawność z artystyczną wyobraźnią. Kulisy teatru okazały się dla niego równie ważne jak sztaluga.

W tym samym czasie nie odłożył pędzla na bok. Właśnie wtedy jego prace zaczęły być zauważane szerzej, a pierwszą wystawę zorganizowano w zabytkowych wnętrzach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Ozorkowie. To był moment, w którym prywatna pasja wyszła z warsztatu i weszła do przestrzeni publicznej.

W jego obrazach wracają fabryki pałace i konie

Z biegiem lat Jaszczak coraz mocniej skupił się na historii rodzinnego miasta i okolic. Do tworzenia obrazów o lokalnych dziejach zachęcił go malarz Jarosław Kluszczyński. Od tego czasu na płótnach pojawiają się dawne fabryki, pałace, parowozy i dorożki – sceny, które budują pamięć miejsca, ale bez szkolnego zadęcia. Jest w nich ruch, detal i wyczucie czasu.

Artysta działa w nurcie realistycznym. Maluje sceny rodzajowe, pejzaże i architekturę, a często ważną rolę dostaje koń – wyraźny, niemal pierwszoplanowy bohater jego kompozycji. To właśnie dzięki takim obrazom historia przestaje być suchą datą, a zaczyna przypominać żywy kadr z dawnego świata.

Dorobek Pawła Jaszczaka robi wrażenie nawet bez efektownych gestów:

  • ponad 600 obrazów olejnych,
  • udział w 18 wystawach indywidualnych i zbiorowych,
  • odznaczenie „Zasłużony dla Miasta Ozorkowa” przyznane w 2023 roku.

Na tym jednak nie kończy się jego najważniejszy przekaz. Sam artysta podkreśla, że malarstwo ma też wymiar edukacyjny.

„Mam nadzieję, że tak jak ja kiedyś poznawałem historię poprzez malarstwo, tak moje obrazy pomogą młodemu pokoleniu odkrywać lokalne dziedzictwo” – mówi Paweł Jaszczak.

Tytuł Ambasadora Powiatu Zgierskiego dobrze domyka tę drogę. To wyróżnienie dla człowieka, który nie tylko tworzy obrazy, ale też konsekwentnie opowiada nimi o miejscu, z którego wyrósł.

na podstawie: Starostwo Powiatowe Zgierz.