Weterynarze sprawdzają podejrzenie rzekomego pomoru drobiu w Zgierzu

Weterynarze sprawdzają podejrzenie rzekomego pomoru drobiu w Zgierzu

W Zgierzu zapaliła się lampka ostrzegawcza, choć na razie nie ma jeszcze potwierdzenia ogniska choroby. W jednym z gospodarstw, gdzie trzymano ponad 500 sztuk drobiu, właściciel zgłosił padnięcia, a służby pobrały materiał do badań. Równolegle starostwo zaczęło szykować scenariusz na wypadek najgorszego, bo przy takich sygnałach liczy się każda godzina.

  • Gospodarstwo pod obserwacją, wyniki jeszcze nie przesądziły sprawy
  • Starostwo szykuje działania na wypadek potwierdzenia choroby
  • Zasady już obowiązują, a decyzje zależą od laboratoriów

Gospodarstwo pod obserwacją, wyniki jeszcze nie przesądziły sprawy

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Zgierzu prowadzi działania po podejrzeniu rzekomego pomoru drobiu, znanego jako ND, w gospodarstwie na terenie miasta. To nie jest jeszcze potwierdzona epidemia, ale sygnał jest na tyle poważny, że sprawa trafiła od razu pod nadzór służb.

Zgłoszenie pochodziło od właściciela, który zauważył padnięcia ptaków. Z gospodarstwa pobrano próbki i przekazano je do analizy laboratoryjnej. Dopiero ten wynik pokaże, czy rzeczywiście doszło do ogniska choroby, czy też alarm okaże się fałszywy.

Starostwo szykuje działania na wypadek potwierdzenia choroby

Starosta zgierska Iwona Dąbek zwołała Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, żeby służby i jednostki samorządowe były gotowe na kolejne kroki. Chodzi przede wszystkim o skoordynowanie reakcji, gdyby badania potwierdziły ND.

W takim wariancie uruchamiane byłyby procedury związane z likwidacją ogniska, utylizacją zwierząt i dezynfekcją. W grę wchodzi też zabezpieczenie oraz oznakowanie obszarów, które mogłyby zostać uznane za zagrożone. Dla hodowców to moment, w którym porządek działań jest równie ważny jak sam wynik badań.

Zasady już obowiązują, a decyzje zależą od laboratoriów

W tle tej sprawy nadal obowiązuje rozporządzenie Wojewody Łódzkiego dotyczące zwalczania rzekomego pomoru drobiu na terenie powiatu zgierskiego. To oznacza, że temat nie dotyczy wyłącznie jednego gospodarstwa, lecz całego obszaru objętego nadzorem.

Na razie najważniejsze są wyniki badań. Od nich zależy, czy służby ograniczą się do obserwacji, czy też trzeba będzie wejść w tryb ostrzejszych działań, związanych już z ochroną stada, strefami zagrożenia i porządkowaniem terenu po ognisku choroby.

na podstawie: Starostwo Powiatowe Zgierz.