„Nowa Cebula” zagląda w przyszłość, a w środku czeka sporo zaskoczeń

„Nowa Cebula” zagląda w przyszłość, a w środku czeka sporo zaskoczeń

W Starym Młynie pojawił się nowy numer „Nowej Cebuli” - tym razem redakcja bierze na warsztat przyszłość, ale bez kosmicznych gadżetów i scen rodem z filmów science fiction. Zamiast tego dostajemy zestaw tematów, które są bardzo blisko codziennego życia: od pracy, przez relacje, po modę, muzykę i komiks 📚

  • „Nowa Cebula” patrzy na przyszłość przez sprawy, które już dziś trzymają nas za rękaw
  • W „Nowej Cebuli” trafiają się też teksty z pazurem i sporo celnych obserwacji
  • Komiks Hani Klucz wraca, a numer zamyka dopracowana oprawa

„Nowa Cebula” patrzy na przyszłość przez sprawy, które już dziś trzymają nas za rękaw

Ten numer nie ucieka w dalekie wizje, tylko przygląda się temu, co naprawdę zaczyna nas dotyczyć tu i teraz. Redakcja pyta o to, jak może wyglądać praca w przyszłości, czego boją się młodzi ludzie i czy ChatGPT nie zacznie wypychać na margines naszych autentycznych relacji.

Dla oddechu pojawia się też temat trendów modowych na nadchodzący sezon, a jeśli ktoś chce myśleć jeszcze dalej, znajdzie również materiał o kapsułach czasu. To taki zestaw, który z jednej strony pobudza do myślenia, a z drugiej nie przygniata ciężarem, tylko prowadzi przez temat po ludzku i z wyczuciem.

W „Nowej Cebuli” trafiają się też teksty z pazurem i sporo celnych obserwacji

W środku są również teksty Małgosi Rezakiewicz - o tym, jak patrzymy na sławnych ludzi i dlaczego tak często wybaczamy im złe zachowania, a także o damskich kieszeniach, które wciąż pozostają zaskakująco małe i kompletnie nielogiczne. To właśnie ten typ materiałów, które łatwo czyta się jednym tchem, a potem jeszcze długo ma się je w głowie.

Muzyczną stronę numeru domyka recenzja debiutanckiej płyty niszowego artysty Pio autorstwa Barbary Wieczorek. Do tego dochodzi satyryczne spojrzenie na „stereo-typy” słuchaczy - zabawa formą, ale z wyraźnym okiem do obserwacji codziennych przyzwyczajeń 🎶

Komiks Hani Klucz wraca, a numer zamyka dopracowana oprawa

Wielu czytelników czekało na ciąg dalszy komiksu Hani Klucz - i jest, w dodatku w bardzo kosmicznej odsłonie 😉 Całość spina okładka i skład graficzny przygotowane przez Jana Andrzejczaka, więc numer ma nie tylko mocną treść, ale też dopracowaną formę.

„Nową Cebulę” można przeczytać także w wersji elektronicznej, a papierowe wydanie czeka w Starym Młynie. To jeden z tych numerów, które dobrze wziąć do ręki na spokojnie - bo za lekką formą idzie tu sporo tematów, nad którymi naprawdę warto się zatrzymać.

na podstawie: Kino Zgierz.